19 lutego 2014

Niestandardowe techniki fotografowania

W tym odcinku Małgorzata Tymińska podzieli się z wami niestandardowymi technikami fotografowania. Zapraszam do lektury.

Fot. 1 – duch w lesie; obiektyw 24–105 mm, 0.8 s,  f/13, ISO 100; © Małgorzata Tymińska    
Niestandardowe techniki fotografowania pozwalają tworzyć coś nowego i innego, wyróżnić się spośród twórców jednorodnych zdjęć. Eksperymentowanie sprawdza się zawsze, w każdych warunkach, zdecydowanie poszerza horyzonty i sposób dostrzegania kadrów. Gdy na przykład na wycieczce jest brzydka pogoda i pada deszcz, to większość z nas odłoży aparat do szuflady a tymczasem pozornie nieciekawa pogoda może okazać się doskonałą okazją do twórczej i artystycznej fotografii.

Można przecież pobawić się długimi czasami naświetlania i zabawą w duchy. Do wywołania duchów będzie nam potrzebne mroczne miejsce z takim właśnie klimatem. Najlepiej do tego nadają się opuszczone mieszkania, fabryki, ale i w lesie uda się wykonać fantastyczne zdjęcia. Znajdź ciekawą lokalizację i wybierz się tam, gdy nie będzie dużo światła; pozwoli ci to zarejestrować zdjęcia z długim czasem naświetlania. Zamocuj aparat na statywie i ustaw czas naświetlania na minimum 8 s. Jeśli warunki oświetleniowe nie pozwolą ci na użycie tak długiego czasu, zawsze możesz zmniejszyć przysłonę do np. f/22, a ISO do minimalnej wartości, powiedzmy 100. Jeśli nadal najkrótszy dostępny czas nie jest wystarczająco długi, aby wywołać duchy, zastosuj neutralny filtr szary. Dzięki niemu zmniejszysz ilość światła wpadającego na matrycę. Kiedy ustawisz już poprawną ekspozycję, a czas naświetlania będzie wynosił co najmniej 8 s, to ulokuj modela w wybranym miejscu, gdzie będzie się najlepiej komponował. Przed naciśnięciem spustu migawki przygotuj fotografowanego na to, że po 4 s będzie musiał wyjść z kadru. Czas naświetlania może wynieść więcej niż 8 s, jednak musi być na tyle długi, żeby model przez pierwszą część naświetlania zdjęcia pozostawał w kadrze, a w drugiej części zniknął z kadru. Dlatego zaraz po naciśnięciu spustu migawki i upływie kilku sekund fotografowany musi wyjść z kadru, a ty pozwól aparatowi dokończyć wykonywanie ekspozycji. Z reguły zabieram swojego ducha z kadru w połowie czasu naświetlania ekspozycji, jednak wszystko zależy od warunków oświetleniowych, ubrania modela i tego, co chcesz osiągnąć. Dlatego warto eksperymentować.

Fotografowanie duchów jest niesamowitą zabawą i może być niezapomnianym przeżyciem. Warto również spróbować chodzić w obrębie kadru podczas wykonywania ekspozycji. To pozwala zarejestrować poruszające się duchy i uzyskać ciekawe efekty. W takiej ekspozycji wszystko zależy od fotografującego, jego wyobraźni i pomysłowości.

Fotografia powyżej (fot. 1) została wykonana we Francji, gdy z Bryanem Petersonem bawiliśmy się w wywoływanie duchów w pobliskim lesie. Ustawiwszy aparat na statywie, nastawiłam czas otwarcia migawki na 0.8 s, po czym dobrałam odpowiednią przysłonę, aby zrobić zdjęcie z poprawną ekspozycją; w tym przypadku była to przysłona f/13 Kiedy tylko zobaczyłam ducha, nacisnęłam spust migawki i oto, co powstało.

Ponieważ do wykonania zdjęcia zastosowałam długi czas otwarcia migawki, a model się poruszał dość szybko, to postać została zarejestrowana jak rozmyty duch, natomiast wszystkie inne nieruchome przedmioty wyszły ostro.

Kolejne zdjęcie (fot. 2) przedstawia ręce ducha, które dość szybko poruszały się po drzewie, dlatego wyglądają jak przezroczyste, natomiast reszta kadru jest ostra.

Fot. 2 – duch za drzewem; obiektyw 24–105 mm, 0,8 s,  f/11, ISO 100; © Małgorzata Tymińska
Następny obraz (fot 3) przedstawia jedynie rękę ducha sięgającego po kiść winogron. Kiedy zobaczyłam te smakowicie wyglądające winogrona, od razu zachciało mi się je chwycić. Nie czekając długo, zamocowałam aparat na statywie, następnie dobrałam czas otwarcia migawki 1/20 s i ustawiłam odpowiednią przysłonę, która w tym przypadku wyniosła f/8 przy ISO 400. Kiedy nacisnęłam spust migawki, duch właśnie sięgał po soczyste owoce.

Fot. 3 – winogrona; obiektyw 24–105 mm, f/8, 1/20 s, ISO 400; © Małgorzata Tymińska    

Warto pamiętać, że ta technika umożliwia tworzenie wielu różnorodnych i ciekawych kadrów, wszystko zależy od naszej wyobraźni i kreatywności, jednak trzeba zaznaczyć, iż taka metoda wymaga wielu ćwiczeń, aby wiedzieć, jak szybko ma się poruszać duch, kiedy powinien zejść z planu, jaki czas naświetlania ustawić – to wszystko zależy od warunków oświetleniowych i od efektów, jakie chcemy uzyskać.

Dlatego kiedy następnym razem wybierzesz się na wycieczkę z aparatem, pamiętaj, by sfotografować duchy. 



Kolejnym bardzo ciekawym i kreatywnym sposobem robienia zdjęć jest malowanie długimi czasami naświetlania. Tę świetną technikę wykorzystuję przy każdej nadarzającej się okazji, gdy widzę jakiś kadr z kolorami. Z reguły zawsze staramy się zarejestrować ostre zdjęcie, jednak w tym przypadku będziemy fotografować bez statywu i przy długich czasach naświetlania, powiedzmy od 1/6 s do 8 s, a dodatkowo świadomie wprawimy aparat w ruch. Taka zabawa może przynieść nieoczekiwane efekty.

Nastawiamy czas otwarcia migawki na kilka sekund, na przykład 2 s. Jeśli mamy za dużo światła, powinniśmy użyć neutralnego filtra szarego, który zmniejszy ilość światła padającego na matrycę i pozwoli przy długich czasach naświetlania zarejestrować nie prześwietlone zdjęcia.

Wybierz jakiś kadr, może być mało ciekawy, ale powinien mieć trochę koloru. Kiedy naciśniesz spust migawki, zacznij poruszać aparatem w górę i w dół albo w prawo i lewo, możesz też skręcić pierścień zoomu, jeżeli masz obiektyw zmiennoogniskowy. Podczas naświetlania aparat zarejestruje ruch i rozmazany kadr, z którego powstaną interesujące artystyczne ujęcia. Ta technika fotografowania wymaga zarówno eksperymentowania, jak i wprawy. Jednak już po wykonaniu kilku zdjęć wyczujesz, czy należy wydłużyć, czy skrócić czas otwarcia migawki, jak szybko i w jakim kierunku poruszać aparatem. Dlatego nie poddawaj się, baw się i ćwicz, a wkrótce będziesz umiał pięknie malować długimi czasami naświetlania.

Mając aparat w ręku z obiektywem 24–105 mm i fotografując w trybie manualnym, ustawiłam przysłonę f/22 i dobrałam odpowiedni czas otwarcia migawki, który w tym przypadku wyniósł ¼ s. Zaraz po otwarciu migawki wykonałam szybki i zdecydowany ruch aparatem. Po kilku próbnych zdjęciach zrobiłam to zdjęcie (fot. 4), które podoba mi się najbardziej z całej serii.

Fot. 4 – kwiaty w ruchu; obiektyw 24–105 mm, f/22, 1/4 s; © Małgorzata Tymińska

Następne cztery zdjęcia wykonałam w Holandii w przepięknym parku kwiatowym Keukenhof. Kiedy już zrobiłam wszystkie swoje wymarzone ekspozycje makro i nie tylko, zaczęłam bawić się z dłuższymi czasami naświetlania. Mając aparat z obiektywem 24–105 mm i fotografując w trybie manualnym, ustawiłam czas otwarcia migawki na 1/6 s, po czym dobrałam odpowiednią przysłonę, która w tym przypadku wyniosła f/16. Zaraz po otwarciu migawki szybko, choć delikatnie poruszyłam aparatem i oto, co wyszło (fot. 5).

Fot. 5 – malowane tulipany; obiektyw 24–105 mm, f/16, 1/6 s, ISO 100; © Małgorzata Tymińska

Zabawa dopiero się zaczynała. Przy następnym klombie cudnych tulipanów ustawiłam kadr na styku dwóch przepięknych kolorów – pomarańczowego i fioletowego. Kiedy zobaczyłam te barwy, wiedziałam, że spędzę tu trochę czasu. Wykorzystując technikę malowania długimi czasami naświetlania, zastosowałam tutaj dwie metody. Fotografię 6 wykonałam techniką obracania aparatem w osi obiektywu. Trzymając aparat w jednej ręce, a obiektyw w drugiej, tuż po naciśnięciu spustu migawki przekręciłam aparat wokół osi obiektywu, ale sam obiektyw pozostał w tym samym miejscu. Tak jak i poprzednio, zdjęcie zrobiłam z ręki przy czasie naświetlania 1/6 s, przysłonie f/22 i ISO 100. Tak krótki czas w zupełności mi wystarczył, aby szybko i płynnie poruszyć aparatem, jednak ta technika wymaga trochę ćwiczenia i eksperymentowania. 

Fot. 6 – kwiatowy wir (1); obiektyw 24–105 mm, f/22, 1/6 s, ISO 100; © Małgorzata Tymińska

A oto jeszcze jedno zdjęcie zrobione w ten sam sposób: 

Fot. 7  – kwiatowy wir (2,); obiektyw 24–105 mm, f/14, 1/4 s, ISO 100; © Małgorzata Tymińska     

Będąc przy tym samym klombie kwiatów z pięknymi pomarańczowymi i fioletowymi tulipanami, zastosowałam inną technikę malowania długimi czasami. Fotografię 8 wykonałam z wykorzystaniem techniki zoomowania. Mając aparat z obiektywem 24–105 mm i fotografując w trybie manualnym, ustawiłam czas otwarcia migawki na ½ s i dobrałam odpowiednią przysłonę, która w tym przypadku wyniosła f/18. Zaraz po naciśnięciu spustu migawki skręciłam pierścień zoomu aparatu w jedną stronę i oto rezultat (fot. 8). Zauważ, że zdjęcia 6 i 8 zostały wykonane dokładnie w tym samym miejscu, w tych samych warunkach oświetleniowych, a jednak bardzo różnią się od siebie. Malowanie długimi czasami naświetlania to niesamowita zabawa, która może przynieść niespodziewane efekty, a jednocześnie pozwala zarejestrować różniące się od siebie fotografie tego samego kadru. 

Fot. 8 – kwiaty; obiektyw 24–105 mm, f/18, 1/2 s; © Małgorzata Tymińska
Podczas wykonywania tego typu zdjęć trzeba uzbroić się w cierpliwość, dobrze się bawić, kombinować i szukać wymarzonych scen. A wreszcie nauczysz się odpowiednio poruszać aparatem, dobierać odpowiednie kadry i układać wszystko w całość, jednak jak to bywa w wielu dziedzinach – ćwiczenie (i jeszcze raz ćwiczenie!) czyni mistrza. Dlatego nie szukaj wymówek, że jest brzydka pogoda albo że nie masz co fotografować, tylko weź aparat do ręki i zacznij działać, a efekty same cię zaskoczą.




O standardowych i kreatywnych technikach fotografowania dowiesz się więcej w internetowej autorskiej szkole Bryana Petersona – Perfekcyjnej Szkole Fotografii. Jeśli chcesz przenieść swoje umiejętności fotograficzne na kolejny poziom zaawansowania, jeżeli lubisz eksperymentować i tworzyć ciekawe zdjęcia, jeśli jesteś gotowy na naukę przez internet wraz z miłośnikami fotografii z całego świata, to nasze kursy są właśnie dla ciebie. Kursy rozpoczynają się w każdy pierwszy piątek miesiąca i objęte są gwarancją satysfakcji. Więcej na stronie www.ppsop.pl

Do zobaczenia na kursie

Małgorzata


Zdjęcia Małgosi możecie zobaczyć na stronie www.malgorzatatyminska.com



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz